Tagi

,

Zapierający dech w piersiach, niekiedy zwłowieszczy (?) wokal, spokój, opanowanie. Takimi słowami mogę opisać moje odczucia po przesłuchaniu kilku produkcji French for rabbits. Doskonałość i oryginalność brzmienia pewnie wiąże się z ich pochodzeniem (Nowa Zelandia), inspiracją i dopracowaniem każdego tonu wydobywanego instrumentów. Cóż więcej mogę dodać; ekipa w składzie: Brooke, John, Ben & Hikurangi, pochodząca z Waikuku Beach, obecnie mieszkająca w Wellington, uprawiająca dream pop inspirowany otaczającą naturą (zawsze obecną w klipach). Ciekawa jestem Waszych wrażeń. French for rabbits online: wwwFacebookYouTube.

Wybrałam dziś dosyć nostalgiczny kawałek FFR / remix od PLAN. Zobaczcie:

French for rabbits – Claimed by the sea:

http://youtu.be/bwTN-FM6KYw

Advertisements