Tagi

,

Weekendowo zapraszam do zanurzenia się w dźwiękach od Lykke Li.

Jak zawsze przyjemna, swobodna, tym razem z domieszką metalicznego popu ujętego w delikatne tony. Swoim wokalem wzbogaca brzmienie całego utworu. Dla mnie jest to kolejna doskonałość w jej wydaniu.

Zapraszam do wysłuchania i życzę Wam udanego, słonecznego weekendu.

Lykke Li – No rest for the wicked

Reklamy