Tagi

,

Od kilku dobrych tygodni słyszę ten utwór w samochodowym radiu i z każdym razem odwracam głowę, czy na sygnale nie pędzi za mną jakiś wóz, bądź ktoś w porywie emocji kilkakrotnie, wściekle wciska klakson. Uff, na szczęście to tylko początek utworu, który skutecznie zaprzątał mi głowę.. do wczoraj. Exposed! Odnalazłam jego tytuł, wykonawcę i już wiem, że dosłownie zostałam przyszpilona do siedzenia, gdy okazało się, że to Cryptic. Energetyczny, prosty bit od samego początku wprowadza w stan rytmicznego tupania, do tego wiodąca solówka i kobiecy wokal, które wspólnie stwarzają dynamiczny klimat. Lubię go! Odtwarzam, wracam i jeszcze raz słucham.
Za każdym razem, gdy słyszę Cryptic, nakręcam się w pozytywną stronę.
Zapraszam i Was do źródła tętniącego energetycznymi wibracjami.

Pin me down – Cryptic: